Stowarzyszenie Trzymaj Się, Kocie!
Kim jesteśmy? Grupą osób z Trójmiasta, które nie potrafią żyć bez pomagania. Codziennie uczymy się, jak poprawić los bezdomnych kotów. Skoro tu jesteś, to zapewne tak jak my, spoglądając pod nogi, dostrzegasz, że w zakamarkach przemykają kocie cienie. Pomyślmy razem, jak im pomóc. Potrzebują nas.
Działamy najskuteczniej, jak potrafimy. Nie cofamy się przed najtrudniejszymi akcjami, z których rezygnują państwowe służby. Tak wygląda nasz „wolny czas”. Poza nim mamy rodziny, pracę, życie. W TSK! działamy bezpłatnie, finansując działania z pieniędzy, które uzbieramy.
Chcemy zaprosić do TSK! jak najszersze grono osób, którym nieobojętny jest los zwierząt. Dlatego nie założyliśmy fundacji. Grupa wolontariuszy, choćby najsprawniejsza, będzie tylko grupą wolontariuszy. Jako społeczność skupiona wokół idei poprawienia kociego (i nie tylko kociego) bytu mamy szansę zrobić wyłom w paskudnej rzeczywistości, która niewiele się zmienia mimo wysiłków jednostek.
Wszystko to jest zapisane w naszym Statucie.
Jeśli też uważasz, że w grupie można zdziałać więcej, przyłącz się do nas.
Gabrysia
To zjawisko trudno opisać w paru słowach. Kobieta-orkiestra, której niestraszne żadne zadanie. Prowadzi wraz z mężem dom tymczasowy, ogarnia interwencje, administrację, kontakty z mediami, bazarek, a w międzyczasie szyje sławne Kury-Śmierdziury – najlepsze kocie zabawki.
Weronika
Wszystko, czego dotknie, samo układa się w rządki i zaczyna lśnić. Dlatego w TSK! jest patronką funduszy i administracji. A poza tym ogarnia dom tymczasowy, interwencje i najfajniejsze domówki pod pretekstem narad plemiennej starszyzny.
Ewa
Siła spokoju, orędowniczka pokojowych rozwiązań, poprawnej polszczyzny i kulturalnej komunikacji, kiedy w ekipie zdarzają się spięcia. W TSK!, jako fachowiec od UX i lekkie piórko. Dokarmia też kilka futrzaków na swojej działce.
Marcin
„Facet zsiadł z motoru, wyjął puszkę, nałożył do misek i pojechał. Nawet kasku nie zdjął.” To właśnie Marcin dokarmiający koty. Mistrz podbieraka i podchodów. Niestraszne mu czołganie się po najbrudniejszych miejscach, byle namierzyć ogoniasty cel.
Marcin
Macher od statutów, regulaminów, protokołów, KRS-ów i takich tam. Matematyk, który nie może się doliczyć kotów w swoim domu tymczasowym. Wykłady online prowadzi z kotką Haliną. Poważny facet, który wlezie do stawu, żeby złapać chorego łabędzia.
Magda
Kiedy mieszkała w Gdańsku, ganiała z klatką-łapką za trójmiejskimi kotami, ogarniała kociarnię i kiermasze. Teraz gania po świecie z kontrabasem, ale wciąż pomaga online przy bazarkach i czuwa nad social mediami, na ile jej starcza czasu pomiędzy koncertami.
Ewa
Ogarnia bazarkowy antykwariat (ręce precz od książek Ewy!) co jest nie byle fuchą, bo mamy niezłą bibliotekę. Przydziela też zadania na kolejne edycje. Dzięki niej zyskaliśmy lokal zwany Dziuplą, w którym toczy się życie TSK! i do którego możemy zaprosić naszych przyjaciół.
Monika
Kiedy do nas przyszła, umiała tylko w szynszyle, ale błyskawicznie ogarnęła, o co chodzi w kocim biznesie. Jeśli się uprze, zrobi naprawdę wiele, żeby postawić na swoim, a w tym przypadku to „swoje” wychodzi na dobre kotom. Szynszyle też mają się świetnie 🙂
Madzia
Z ogromnym sercem podchodzi do kotów wymagających szczególnej troski – starszych i schorowanych, które najczęściej potrzebują wyjątkowej opieki. Z pasją tworzy nasze kocie świeczki, a przede wszystkim odpowiada za fotografię kotów, dzięki czemu mogą zaprezentować się w ogłoszeniach z jak najlepszej strony. Prywatnie miłośniczka sztuki i opiekunka kilku kotów – najchętniej upchnęłaby kota w każdym możliwym kawałku swojego niewielkiego mieszkania.
Monika
Dopóki była kociarnia, zasuwała w kociarni. Teraz zasuwa na bazarku i nie marudzi. I pewnie będzie zasuwać, jeśli pojawią się kolejne zadania, bo wsiąkła w TSK! całym sercem. Po drodze przywłaszczyła sobie kota Antonia – tymczasa, który został na zawsze.
Gosia
…vel Gosh. Na bazarku, do spółki z kotem Andrzejem, wciśnie Ci najbardziej niepotrzebną, acz uroczą durnostojkę, a na kiermaszu (bez kota Andrzeja) wciśnie balonik każdemu dziecku. Aktualnie leczy kota Romana vel Romixa. Andrzej vel Andrzej jakoś to znosi.
Agnieszka
Swój szeroki uśmiech przekłada na uśmiechnięte kocie grafiki na naszym FB. Oprócz tego wystawia fanty na bazarku i robi to koncertowo – jej opisy są tak ciepłe i smakowite, że biżuteria, perfumy i kocie gadżety idą jak świeże bułeczki.
Iza
Utalentowana rysowniczka, która tworzy przepiękne kocie kartki na sprzedaż. Ostatnio wzięła pod swój dach kotkę Isię i sprawiła, że stworzenie atakujące dłonie stało się pluszakiem.
Julia
Matka Pana Kota, właściciela licznych chorób, z którymi Julia walczy niczym Święty Jerzy ze smokiem. Dała dom tymczasowy Emilce – cichej kici, która kilka lat kwitła (a raczej usychała) w kociarni – oraz Andrzejkowi, który próbował zjeść cały świat łącznie z Julią.
Laura
Jej żywioł to social media i ogarnia je koncertowo. Dzięki niej naszych podopiecznych mogą poznać również użytkownicy Tiktoka i Instagrama, a nie tylko fejsbukowe dinozaury. Jeśli chcesz zobaczyć, co robi, poscrolluj w dół, do kolorowych ikonek 🙂
Agata
Znosi koty do domu od kiedy nauczyła się chodzić. Kiedyś chciała być weterynarzem, a została slawistką. Podróżuje, fotografuje, gdyby nie miała kotów, to trzymałaby w domu konia. W ogóle wszystko robi z kotem Damianem – gotuje, sprząta, czyta, uprawia pomidory na balkonie… Matka Damiana i Bronisława, tymczasowa matka Luca, kto wie co się jeszcze wydarzy. W TSK tymczasuje koty, koordynuje adopcje wirtualne, pomaga w kontaktach z lecznicami i tworzy trochę kociej biżuterii.
Aga
Z natury gaduła — potrafi zagadać nawet echo. Z wykształcenia książkolub, który uważa, że zapach świeżej książki to najlepszy perfum. Z pasji zakochana w butach i kotach (choć koty są na drugim miejscu, bo buty nie drapią i nie zrzucają rzeczy z półek). Z niepasji — plastyczne beztalencie, ale dzielnie walczy z kredkami i farbami, choć one czasem wygrywają. Na co dzień szkoleniowiec, więc mówi nie tylko dużo, ale i z sensem. W TSK robi to, co kocha najbardziej: buszuje w ciuchach i bazaruje z takim wdziękiem, że nawet manekin by coś od niej kupił.
Asia
Zawodowo klepie w komputer, po pracy oddaje się rękodziełu – wszystkiemu, co można wydziergać, uszyć, ulepić lub w inny sposób wyprodukować. Amatorka nietypowych zagadnień, koneserka słabych żartów, pasjonatka matematyki, orzeszków i biegania nocą po lesie. Szczęśliwa opiekunka trójki rezydentów – Andrzejka i Billiego oraz byłego tymczasa Hektorka, nieodłącznych towarzyszy każdej drzemki.
Agata
Swój własny mały świat tworzy głównie z tkanin, gliny i tańca. Na pierwszy rzut oka spokojna i cicha, ale zawsze obecna tam, gdzie może pomóc mruczącym futrzakom. Obecnie jej dom wypełnia jedno kocie serduszko, do którego na pewno dołączą kolejne!
Wika
Tak zwana ogarniaczka kuwet czyli pełniąca dyżury w kociarni. Niedoceniona, światowa liderka w nadawaniu najdoskonalszych imion kotom (Dżoana, Dżordan…). Czasem plecie makramy bądź szyje gumki na bazarek. W wolnym czasie spaceruje po lasach i łąkach wyznając miłość każdemu napotkanemu na drodze kotu (psu, koniowi, kaczce, kurce..).
Wika w liczbach:
Koty w domu: 2 (z nadzieją na DUŻO)
Mąż: 1
Ciotka kotów: wszystkich
Natalia
W domu króluje jej kotka Kizia, a w kociarni to ona ogarnia całe stadko futrzaków. Ranny ptaszek, który wita koty o świcie – zanim zdążą się dobrze przeciągnąć! 🐾 Ciepła, delikatna i cierpliwa, ma niezwykłą rękę do oswajania nawet największych kocich dzikusów.
